Tego dnia każdy miał za zadanie przynieść ze sobą fartuszek, ponieważ obcowanie z produktami spożywczymi mogłoby pozostawić ślady na naszych ubraniach ;-) podzieleni na dwie grupy przygotowywaliśmy ciasto na babeczki (mieszaliśmy składniki, wbijaliśmy jajka, nakładaliśmy ciasto do foremek). Gdy włożyliśmy ciasto do piekarnika, to już po 10 min czuć było w klasie zapach słodkich babeczek. W tym czasie przygotowywaliśmy polewę z rozpuszczonej czekolady. Babeczki w polewie i z posypką wyglądały tak smakowicie, że nie można było im się oprzeć. Ciekawe ile z nich dotarło wcałości do domów? ;-)